Maciej Krupowies rozmawia z nami o pierwszej telewizji e-sportowej w Polsce

Dokładnie 1 marca ma rozpocząć się nadawanie pierwszego kanału telewizyjnego, który będzie poświęcony wyłącznie sportom elektronicznym. Maciej Krupowies, partner zarządzający E-SPORT TV zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań dotyczących powstania i planów na rozwój projektu.

Z rozmowy dowiecie się m.in. co Maciej sądzi o spadkach oglądalności telewizji, jakie show będzie można oglądać w E-SPORT, a także czy skarga Fantasy Expo na Polsat wpłynie na ich działalność.

– Opowiedz proszę na początek kto tworzy pierwszy kanał e-sportowy w Polsce? Kim jesteście?

Pierwszy kanał w Polsce traktujący o e-sporcie tworzą dwa podmioty, ale przede wszystkim Astro S.A., które posiada ponad 20 lat doświadczenia na rynku mediowym, w tym czasie produkując popularne teleturnieje oraz show (jak na przykład Familiada) dla głównych stacji w Polsce – TVN, TVP i Polsat. Astro to także dwa studia mieszczące się w Warszawie, z których niedawno mogliście oglądać relację z turnieju DreamHack Masters Las Vegas.

– Skąd wziął się u Was taki pomysł? Kiedy rozpoczęliście pierwsze działania?

Pomysł pojawił się w ubiegłym roku, natomiast same prace zaczęły się w czwartym kwartale 2016. Uważamy, że rozgrywki e-sportowe będą oglądane chętnie również w telewizji, która jest zresztą poszerzeniem dystrybucji i możliwością dotarcia do kolejnych osób zainteresowanych tego typu rozrywką.

– Kto będzie mógł odbierać w swoim domu Wasz kanał i na jakich warunkach?

Celujemy w jak największą dostępność naszego kanału, warunki odbioru przez poszczególnych dostawców to odrębny temat z racji toczonych negocjacji z poszczególnymi partnerami. Celem nadrzędnym pozostaje umożliwienie odbioru kanału jak najszerszemu gronu odbiorców i tego się trzymamy.

– Nie boicie się, że w dobie spadków oglądalności TV Wasz projekt może nie spełnić pokładanych w nim nadziei?

Myślę, że dotychczasowe wyniki oglądalności e-sportu w telewizji budują pewnego rodzaju pozytywne nastawienie. Telewizja ewoluuje, telewizja nigdy nie zginie. To trochę tak jak w USA, gdzie w teorii oglądalność telewizji „tradycyjnej” spada, ale przychody rosną za sprawą innych źródeł dystrybucji.

Telewizja to nie tylko dekoder czy odbiornik DVB-T, tak jak nie tylko IPTV – telewizja to przede wszystkim standardy, które dla nas są na pierwszym miejscu. Czasy się zmieniają, modele dystrybucji również, tak jak i zresztą popularne tytuły e-sportowe, nadal jednak „content jest królem” a zapotrzebowanie na rozrywkę i emocje płynące z rywalizacji nigdy w nas, ludziach, nie przeminą.

– Będziecie dostępni także w sieci?

Tak, w późniejszym czasie dostępne będą VOD na stronie internetowej telewizji E-SPORT, a największe turnieje będą transmitowane również na naszym kanale na platformie Twitch. Relacja w telewizji będzie jednak bogatsza w wartość merytoryczną (np. analizy oraz kilka innych ciekawych aspektów, które przygotowujemy dla naszych widzów).

– Jaki macie plan na generowanie zysków? Czy całość zostanie oparta na reklamach, lokowaniu produktów oraz sponsorowanych audycjach? Czy może macie zupełnie inny system?

To co przedstawiłeś to telewizyjny standard i myślę, że na ten moment nie ma sensu odkrywać koła na nowo – inne rzeczy zachowamy dla siebie.

– Co będziemy mogli oglądać na Waszym kanale? 

E-SPORT to nie tylko e-sport, ale jest głównym filarem tego co robimy i będziemy robić. Oprócz relacji z turniejów czy meczów e-sportowych na kanale znajdą się też produkcje około-gamingowe. Jednym z programów, które znajdą się w ramówce jest The Borys Show, w którym Tomek Borys zaprasza do studia znane osobistości ze świata e-sportu.

E-SPORT zatrudnia kilkanaście osób na pełnym etacie

– Ile osób liczy w tej chwili Wasz zespół?

Zespół pracujący „na full-time” przy projekcie liczy kilkanaście osób, jednak (na przykład podczas relacji na żywo) dochodzą do tego zasoby realizacyjne.

– Czy to prawda, że udało Wam się zdobyć prawa do transmisji DreamHacka na cały 2017 rok?

To prawda, w ubiegły weekend transmitowaliśmy DreamHack Masters Las Vegas na platformie Twitch. Licencja pozwala nam na transmisję wszystkich turniejów DreamHack w 2017 roku (na wyłączność) w telewizji oraz transmisję online (bez wyłączności).

– Na jakich turniejach będzie pojawiać się załoga E-SPORT?

Jest to uzależnione tak naprawdę tylko od możliwości przeprowadzenia relacji zarówno z turniejów e-sportowych jak i samych targów, staramy się angażować w możliwie jak najwięcej turniejów.

– Jaką część programów będą stanowiły transmisje na żywo?

Na rok 2017 zaplanowanych mamy na ten moment ok. 1000 godzin relacji na żywo, ale to zmienia się dynamicznie z racji nowych produkcji czy też relacji z turniejów, do których prawa aktywnie pozyskujemy.

1000 godzin relacji na żywo brzmi świetnie!

– Udało już się Wam nawiązać współpracę z jakimiś markami lub instytucjami?

Wiele tych rozmów się toczy, kanał jeszcze nie wystartował. Wspierają nas marki gamingowe, takie jak np. NTT System, iiyama czy AKRacing – można było to zauważyć podczas relacji z Dreamhack Masters.

– Jak wyglądają najbliższe plany na rozwój? Na czym zamierzacie się skupić?

Skupiamy się na tym, aby dostarczyć wysokiej jakości produkcje wpisujące się w to, czego oczekuje od nas widz. Za tym jest zasięg kanału, który będzie powiększany przez cały 2017 rok. Wiele planów zależy przede wszystkim od naszych widzów, to dla nich przenosimy emocje, które na co dzień oglądali w internecie na „big screen”.

– Na jakim poziomie planujecie oglądalność kanału?

Zainteresowanie kanałem jest duże, natomiast oglądalność kanału i nasze estymacje to odrębny temat, którego na ten moment nie ma sensu poruszać. Oglądalność uzależniona jest od obecności w domostwach (liczba abonentów), więc w pierwszej kolejności chcielibyśmy pojawić się na odbiornikach w całej Polsce.

– Będzie swoje transmisje uzupełniać o interakcje z Internetem?

Tak, staramy się odwrócić negatywy telewizji (brak interakcji) w pozytywy – na przykład poprzez umożliwienie oglądającym wyboru tego co znajdzie się w paśmie gameplayowym lub powtórkowym, poza tym interakcja przy transmisjach na żywo też jest kluczowa.

Skarga na Polsat nie powinna zakłócić funkcjonowania E-SPORT

– Niedawno słyszeliśmy o aferze związaną ze skargą Fantasy Expo na transmisje Polsatu. Czy to w jakikolwiek sposób będzie miało wpływ na Waszą działalność?

Jest nam co najwyżej przykro z tego powodu. Popularyzacja sportów elektronicznych powinna być celem nadrzędnym dla wszystkich organizacji działających w tym obszarze. Organizacje te powinny budować znacznie inną ideologię niż ta, która była zaprezentowana w skardze do KRRiT. Jesteśmy jednak o ten aspekt spokojni. Ludzie chcą e-sportu w telewizji, co pokazuje oburzenie po publikacji informacji zawartych w piśmie lub na portalach.

– Co tak naprawdę Was wyróżni z grona internetowych kanałów?

Jakość. Chcemy wykorzystać zaplecze HR oraz studyjne do tego, aby treści wychodzące z naszych rąk były wyższej jakości.

– W jakim miejscu teraz Twoim zdaniem znajduje się polski esport?

E-sport jest w fazie bardzo dynamicznego rozwoju w Polsce, o czym świadczą coraz nowsze podmioty z jeszcze ciekawszymi pomysłami. Do niedawna brakowało jeszcze e-sportu w masowych mediach na co dzień, a to się zmienia i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni.

 

0 Komentarzy Dodaj swój komentarz →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 + 6 =